2 minuty czytania•Opublikowano 3 marca 2025
✨ Proporcjonalność ✨ w zamówieniach publicznych
Czy niewielka kara rzędu 15k zł, sprzed 3 lat powinna przesądzać o losie Wykonawcy składającego ofertę wycenioną na 4,5 mld zł?

Ostatnio pisałam o odwoływaniu się do KIO jako częstej strategii wygrywania przetargów na roboty budowlane.
Największy w historii PKP PLK przetarg na modernizację linii kolejowej Białystok-Ełk, kluczowego odcinka dla Rail Baltica. Wykonawca z najkorzystniejszą ofertą nie zrobił self-cleaningu niewielkiej kary, co stało się przedmiotem odwołania jego konkurenta z drugiego miejsca listy. Skutecznego odwołania.
🔵 Z jednej strony nie chodzi o wysokość kary tylko fakt braku przeprowadzenia procedury samooczyszczenia.
🔵 Z drugiej jaskrawo widać brak proporcjonalności tej sytuacji.
Skutek
🔵 Oferta Wykonawcy (1) była tańsza o 400 mln zł. Więc będzie drożej.
🔵 Sprawa po wyroku KIO trafiła do Sądu Zamówień Publicznych, co może wpłynąć na harmonogram i termin rozpoczęcia prac. Jeśli Zamawiający wstrzyma się z podpisaniem umowy.
Co ta sprawa realnie pokazuje?
🔵 Uchybienie formalne może skutkować utratą kontraktu wartego miliardy złotych.
🔵 Powszechność odwoływania się może prowadzić do przerzucania na Wykonawców oceny wygrywających ofert ex post - w postępowaniu odwoławczym. To sprawia, że Wykonawcy zarządzają ryzykiem w warunkach niepewnych reguł gry.
🔵 Odwołania, ponowne badanie i ocena ofert, ryzyko sporów sądowych wydłużają proces inwestycyjny i podnoszą koszty - niezależnie od tego, kto finalnie wygra kontrakt.
🔵 W praktyce oznacza to, że wykonawcy nie konkurują wyłącznie ceną, doświadczeniem czy technologią. Konkurują odpornością proceduralną swoich ofert.
Ta sprawa powinna być impulsem do merytorycznej dyskusji nie o case study jednego przetargu, lecz o celu, zasadach i skuteczności systemu zamówień publicznych.
#zamówieniapubliczne #compliance #KIO #ryzykoprawne #przetargi #infrastruktura #PZP #ryzykoformalne #railbaltica #odpornośćproceduralna #proporcjonalność


